"Ci wszyscy Dobrzy Doradcy zniszczyli moją chęć do karmienia!" Gdy otoczenie wpędza w depresję

Prawo autorskie: bialasiewicz / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: bialasiewicz / 123RF Zdjęcie Seryjne
Jakiś czas temu napisałam tekst Nie chcę karmić piersią. O! I nie sądziłam, że spotka się on z takim odbiorem. Codziennie dostaję od Was listy w tym temacie. Czynnie komentujecie tekst, prywatnie piszecie do mnie o swoich doświadczeniach. Jedne z Was są w ciąży i nie chcą karmić piersią, inne już po porodzie spotykają się z krytyką ze strony otoczenia. Ze statystyk mojej strony wynika, że codziennie od 5 do 10 kobiet trafia na mój wpis, wpisując w wyszukiwarkę frazę „nie chcę karmić piersią”, więc coś musi być na rzeczy. Niedawno dostałam na FB taką wiadomość (autorka anonimowo zgodziła się na publikację mówiąc, iż ma nadzieję, że inne kobiety pomyślą „kurczę, nie jestem sama”):

Czy mogłabym prosić o rade? Mój synek ma 6 tyg. Urodził sie w 36tc przez cc, dlatego od poczatku miałam problem z karmieniem. Na poczatku naprawde bardzo chciałam…1,5 tyg temu okazalo sie, ze mój synek ma chyba jakas alergie i lekarz polecił mi odstawienie piersi na 4 dni (wczesniej dokarmialam mm, wiec zostalo ttlko mm), Wtedy odżyłam! Zaczelam kochać swoje dziecko! Zaczelam sie zastanawiać czy w ogóle chce wrócić do karmienia piersią. Zrobiłam taki błąd, ze zaczelam o tym z kimś rozmawiać…wszystkie „koleżanki” zaczely służyć radą jak „uratować laktacje”. Dostałam linki do artykułów, w których jest napisane, ze przez mm moje dziecko ma większe szanse na nagla śmierć łóżeczkową! Doszlo do tego, ze jak ktos do mnie pisze to nie ma „cześć, co słychać” tylko „hej, jak tam twoja laktacja”!!! Uważam, ze to właśnie Ci wszyscy”dobrzy doradcy” zniszczyli moja chec do karmienia. Poczatki byly naprawde trudne, ale chciałam karmić „dla dobra dziecka”. Tak naprawde bylam przez to znerwicowana. To okropne, ale kiedy mój synek zaczął wymiotować moim mlekiem – ucieszylam sie! Wiem, to straszne, ale ja naprawde mam dosc. Od innych matek słyszę, ze pomimo alergii powinnam karmić i eliminować kolejne produkty! Ja sobie tego nie wyobrażam. Ja juz po prostu nie chce. Mam wrażenie, ze wszyscy patrzą tylko na moje piersi! A to moja sprawa, juz kilka osób sie na mnie obrazilo przez to, ze podaje mm! Czytałam, ze Pani nie karmi piersią…proszę, czy mogłaby mi Pani napisać, czy Pani dziecko ma przez to jakies problemy? Nie chce zaszkodzić synkowi, ale mam wrażenie, ze bardziej szkodzę mu własnym mlekiem niż mm…Niw wiem co robic (oryginalna pisownia)

Po pierwsze – nigdy nikogo nie namawiałam do odstawienia dziecka od piersi. Twierdzę, że to, co naturalne jest… naturalne i tak powinno być. Co jednak mają zrobić kobiety, które nie chcą karmić piersią? Świadomie, z wyboru? Ciężki temat. Albo trafią na mój wpis albo na stronę doradcy laktacyjnego. Cóż zrobić, gdy jednak po chwili walki ze sobą, wybierają mój test?

Drogie Panie, nie jestem w Waszej głowie, nie jestem w Waszej skórze. I choć koniec końców i ja i Wy nie chcemy/nie chciałyśmy karmić piersią, to każda z nas ma swoje, prywatne pobudki. Mniej lub bardziej rozsądne.

Szczerze życzę każdej z nas, by była szczęśliwa. By nasze dzieci chowały się w zdrowiu. Byśmy były wspierane i akceptowane przez otoczenie. Obecnie mój syn ma niespełna 3 lata. Jest zdrowym, fajnym chłopcem, który każdego dnia zadziwia mnie swoją elokwencją i energią. Czy dziś, z perspektywy kilku lat, zmieniłabym swoje zdanie? Nie.

Najgorsze, co może nas spotkać w macierzyństwie i w życiu (tak w ogóle) to toksyczni ludzie, energetyczne wampiry. Jakąkolwiek decyzje byś nie podjęła – nie daj się wpędzić w poczucie winy. Pewność, jaką mamy, zyskujemy jedynie, gdy jesteśmy w pełni przekonane do tego, co robimy, jak robimy i jakie niesie to konsekwencje. Jeśli piszesz do mnie lub gdziekolwiek rozpaczliwe (choć rozumiem Cię, kochana, w pełni) wiadomości to znaczy, że jesteś rozdarta i potrzebujesz zapewnienia. A tak nie może być.

Ani ja, ani doradca laktacyjny nie jesteśmy Tobą. Czytaj, szukaj, rozmawiaj ze sobą, obserwuj dziecko. Bądźcie szczęśliwi.

Więcej TU

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...